wtorek, 26 maja 2020

Moja mama.

To zdjęcie  towarzyszy mi już 10 lat na moim blogu. Tu jest powiększone i kolorowe.
Lubię patrzeć  na taką radosną malutką mamę. Na tym zdjęciu jest bardzo szczęśliwa.
Ma tu pewnie prawie pięć lat, mieszka z rodzicami we Wrocławiu, jest najmłodszym dzieckiem Antoniny i Ludwika. Ma cztery starsze siostry i brata.
We Wrocławiu prowadzano ją do ochronki (dziś  przedszkole), pamiętała, że towarzyszyła jej niania.
O niani wstydziła się, a może bała, wspominać. Dorosłe swe życie spędziła w PRL-u.

Za sześć lat była już całkowitą sierotą. Całe szczęście, że miała kochające rodzeństwo...



29 komentarzy:

  1. Och te nasze polskie losy, co jeden to tragiczniejszy:-)
    Śliczna dziewczynka z wielką kokardą:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po wielu tragediach trudno potem być szczęśliwym, a mojej mamie się udało. Chyba...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Klik dobry:)
    Ech ta kokarda i trzewiki. Wspomnień czar...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie długo mama kupowała nam sznurowane za kostkę buty,mówiła, że dziewczynki muszą mieć zgrabne stopy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. A ja myślałam, że to Ty jesteś na tym zdjęciu.
    Śliczną dziewczynką była Twoja mama:-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To zdjęcie z około 1919 roku, a stoje małych dziewczynek nie zmieniły się tak bardzo. Ma na sobie białą sukienkę z falbankami i białe kolanówki, w ręku trzyma parasolkę i chyba jest z niej bardzo dumna. Ale perły? Chyba, że bardzo chciała...No i ta kokarda!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziw, że tak dobrze się zachowało to zdjęcie. Ja też urodziłam się we Wrocławiu. Szkoda, że post jest tak krótki, bo jak zauważyłaś miała kochające rodzeństwo, więc jej życie, pomimo wczesnego sieroctwa mogło być ciekawe. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, losy jej były ciekawe. Pisałam już o tym na poprzednim blogu. W Interii prowadziłam blog baw60. Może bywałaś tam? Byłam tam aktywna około 8 lat.
      Może jeszcze o tym napiszę?
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

      Usuń
    2. Niestety blogów z Interii nie znałam, bo sama w latach 2009-2013 blogowałam na "Blogomanii". A historii Twojej mamy i wujostwa jestem bardzo ciekawa, nie tylko jako wrocławianka. Buziaki, trzymaj się zdrowo.

      Usuń
  7. Tak, wsparcie rodziny wiele daje w obliczu takiej tragedii.

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo ładne zdjęcie. Kiedyś to przynajmniej nie było kłopotu z odróżnieniem małego chłopca od dziewczynki. Teraz czasem trudno odróżnić.
    Ale , żeby było śmieszniej odkąd weszły w modę spodnie damskie to "na ogrągło" chodzę w spodniach (najczęściej dżinsach) i mam na stanie 1 sukienkę i 1 spódniczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic wygodnych spodni nie zastąpi! Sama wolę sukienki, ale latem lubię spodnie!
      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  9. Cudowna fotka małej Mamusi. Kiedyś to był inny świat, i moda inna... Mega dziewczęce te kokardy we włosach były :)
    Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Miłe to co piszesz! Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. też bardzo lubię oglądać stare fotografie z moją Mamą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, mamy zawsze brakuje!!!
      Szkoda, że zostały mi tylko fotografie...
      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  12. Witam , przypadkowo , ale szczęśliwie - wpadłam na Twój blog. Też noszę na sercu moją piękną Mamę i mam nad biurkiem Jej portret. Chciałabym wszystkim pokazać, ale nie wiem jak można przenosić zdjęcia. Też lubię oglądać zdjęcia, ale zlikwidowałam 99%, bo nie miałam komu zostawić, a nie chcę, by po mojej śmierci wylądowały na śmietniku. Te, które miałam w laptopie -zlikwidował mi skutecznie informatyk, który tak naprawiał urządzenie, że skasował wszystkie fotki i go nie naprawił, za to wziął 170 zł. (ledwo wyszedł - wszystko wróciło do normy, czyli wad, które miał naprawić, a potem nie chciał przyjechać, by zlikwidować fuszerkę). Serdecznie pozdrawiam. Gabi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się dostać na Twój blog.Wpisz, proszę adres bloga u mnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Witaj Gabi! Stare fotografie mają wiele uroku!
    Już zgądam do Ciebie. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna fotografia. Piękne wspomnienia. To przykre, ze Twojej mamie przyszło dorastać bez rodziców.
    U mnie fota naszej psinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieska widziałam. Ładny i mądry!
      Pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  15. Pani mama była śliczną dziewczynką :) A samo zdjęcie ma urzekający klimat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna pamiątka. Mnie najbardziej bliska fotografia mojej mamy pochodzi z czasów, kiedy jestem juz w jej łonie, a na ręce mamy siedzi moja starsza siostrzyczka. To jednocześnie fotografia, w której jestem obecna, choć ...niewidoczna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama ma takie zdjęcie z kokardą...na tym zdjęciu widać, że jest szczęśliwa...

    OdpowiedzUsuń